wtorek, 7 kwietnia 2015
Jednak chyba to koniec...
Patryk i ja, głupia historia miłości. Dwójka ludzi, którzy nigdy się nie widzieli, a bardzo im na sb zależy. Przynajmniej mnie... Po każdym zerwaniu miałam wrażenie, że to jest koniec, a jednak zawsze się układało i było dobrze, a nawet lepiej. A teraz? Po ostatnim zerwaniu to nie wróciło... Ciągłe kłótnie, brak czułości, a jeśli ona się pojawiła kończyło się to kłótnią. Coś umarło... Uczucie powoli gaśnie... Z każdym dniem coraz bardziej jestem przekonana, że nasza historia, którą tworzyliśmy przez osiem miesięcy, kończy się... Wszystko kiedyś się kończy... A my z każdym końcem będziemy cierpieć nieustannie...
"Spotkaliśmy się na krótką chwilę to nadało sens życiu na resztę dni Egoizm nie pozwolił nam by nasze dusze na zawsze zjednały się Choć połówkami dla siebie byliśmy Nie zapomnij mnie nigdy tak jak ja nie zapomnę cie Powiedz wszystkim że to dym z ogniska wyciska łzy a nie utracona esensja miłości Cieszmy się że los skrawek życia wspólnego ofiarował nam W następnym życiu znów spotkamy się Teraz wędrówkę przez życie wieść będziemy obok siebie lecz już nie razem"
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz