wtorek, 28 października 2014

Trzy spotkania

Cześć misiaki. Dzisiaj jak nigdy miałam trzy spotkania z rzędu w jednym dniu. Rano raczej bardziej w południe spotkałam się z moją koleżanką  Wiktorią ( nie z moją przyjaciółką tylko koleżanką z osiedla z dzieciństwa ) . Jak zwykle szwędałyśmy się po mieście. Nie mam co więcej pisać o tym spotkaniu, więc wstawiam wam moje zdjątko z nią
.
 No i Wikusi w czapce z napisem “‘Louis”.

Po kilku godzinach chodzenia bez celu poszłam do babci, która zajmowała się moim trzy letnim bratem ciotecznym, któremu strasznieeeee się za mną stęskniło i musiał koniecznie się ze mną zobaczyć. A tutaj macie zdjątka Antosia i mojej ukochanej babci.


No i do opisania zostało mi ostatnie spotkanie, na które najdłużej czekałam. A mianowicie z moją najlepszą psiapsiółą Weroniką moją księżniczką. Nie widzieć się z przyjaciółką przez dwa miesiące to katorga. Tyle miałyśmy sobie powiedzieć, a tak naprawdę nic sobie nie powiedziałyśmy. Pochodziłyśmy po sklepach, powspominałyśmy i umówiłyśmy się, że przyjedzie do mnie w sobotę. Już nie mogę się doczekać. A na zakończenie daje wam skarby zdjęcie mojej piękności.(28.08.14)
 
                                                                                       Kisses :*
                                                                                                  Gaba ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz